Pracownicy zmianowi mają obniżony poziom serotoniny

sennik internetowy
Osoby, które pracują w systemie zmianowym, mają w mózgu znacznie niższy poziom serotoniny, związku regulującego emocje, nastroje i sen, niż osoby pracujące w dzień - wynika a pracy, którą publikuje pismo "Sleep". Autorzy pracy liczą, że pomoże ona leczyć zaburzenia snu i wiele innych dolegliwości związanych z pracą na zmiany.
Naukowcy argentyńscy kierowani przez dr Carlosa J. Pirolę z Universidad de Buenos Aires doszli do takich wniosków po przebadaniu 683 mężczyzn, z których 437 pracowało w dzień, a 246 - w naprzemiennym systemie zmianowym. Zmiana dzienna zaczynała się o godzinie 6 rano, a zmiana nocna o 6 wieczorem.

Okazało się, że poziom serotoniny był znacznie niższy w układzie nerwowym pracowników zmianowych, w porównaniu z osobami pracującymi za dnia. - Wyniki naszych badań mogą ułatwić zrozumienie mechanizmów, które u pracowników zmianowych prowadzą do desynchronizacji rytmu okołodobowego i problemów ze snem - komentuje dr Pirola. Zdaniem badacza, pomoże to również opracować skuteczne metody leczenia związanych z tym schorzeń i zaburzeń zachowania. Jak przypomina badacz, niedobory serotoniny są przyczyną nie tylko problemów ze snem, ale też depresji, stanów lękowych czy zachowań agresywnych.

Kłopoty ze snem u pracowników zmianowych wynikają, z wymuszonych przez rytm pracy, zaburzeń w naturalnym cyklu sen-czuwanie. Osoby pracujące na zmiany muszą być aktywne w czasie, w którym ich organizm domaga się snu, a później próbują spać w porze jego zwykłej aktywności.

Takie działanie wbrew naturalnemu zegarowi biologicznemu przyczynia się do problemów ze snem i do uczucia silnego zmęczenia. Pracownicy zmianowi śpią przeważnie od 1 do 4 godzin krócej, niż przeciętna osoba. Ponadto, jakość ich snu jest bardzo obniżona, dlatego m.in. często budzą się nie wypoczęci. To z kolei może negatywnie wpływać na ich wydajność w pracy oraz osłabiać ich czujność i zdolność do koncentracji uwagi, zwiększając przez to ryzyko wypadku, czy urazu w pracy.

Problemy ze snem dotyczą pracowników zmianowych obu płci i wszystkich grup wiekowych. Najczęściej są na nie narażone osoby pracujące w nietypowych godzinach w ciągu doby. Szacuje się, że problem ten dotyczy 2-5 proc. ogólnej populacji.

Autorzy artykułu przypominają, że osoby, które obserwują u siebie zaburzenia snu związane z pracą na zmiany lub jakiekolwiek inne problemy ze snem powinny skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu lub specjalistą zajmującym się leczeniem tych zaburzeń.